Refleksje [2010] i plany [2011]

Rok 2010 skończył się już paręnaście dni temu, czas na podsumowanie.

Zwykle czas refleksji przypada na koniec roku, wraz z rozliczaniem się ze sobą z realizacji powziętych postanowień. Mnie osobiście zawsze łapie to w okresie intensywnego obijania się między Świętami Bożego Narodzenia, a… nie, nie Wielkanocą (chociaż tak długa laba brzmi zachęcająco) tylko Sylwestrem. Wtedy to stawiam sobie dwa pytania: „Cóż to naobiecywałem sobie na ten (kończący się właśnie) rok?” oraz „Czego by tu sobie na ten nowy naobiecywać?” Biję się zatem w piersi i zaczynam przyznawanie się..

[2010]

  • Przede wszystkim, poradziłem sobie na studiach magisterskich. Obrona co prawda jeszcze przede mną (o tym w dziale [2011]), ale z perspektywy czasu na szybko podjęta decyzja o wyborze „Projektowania systemów CAD/CAM” jako specjalizacji była trafiona idealnie.
  • Ciągle utrzymana praca zawodowa, przynosząca satysfakcję w dziedzinach nieco oderwanych od głównego kierunku studiów, ale wciąż interesująca 😉
  • Jeżeli chodzi o devloga, to jestem w miarę zadowolony, co nie znaczy, że nie może być lepiej. Przede wszystkim częstotliwość wpisów powinna być znacznie większa – w roku 2010 opublikowałem ich równo 40, co daje średnią 1 notki na ~9 dni. Inne statystyki są równie obiecujące (dostarczono przez Google Analytics): prawie 7000 odsłon, średnio ponad 2 min spędzone na stronie. Największą popularnością cieszyły się następujące posty (pierwsza piątka w kolejności):
  • Wziąłem udział w konkursie Maćka Aniserowicza „Daj się poznać”. Niestety, projekt umarł jak zwierzątko w tamagotchi, ponieważ czas pożerała praca magisterska (była w tym lepsza niż wszelkie -Ville razem wzięte). Plusem jest, że kilka rzeczy rozwijanych na potrzeby konkursu przemyciłem do magisterki.
  • Życie pozazawodowe / pozauczelniane / pozaprogramistyczne. Pozwiedzałem (UK), pożeglowałem (suwalszczyzna), porowerowałem (Warszawa), poodwiedzałem koncerty (tu i tam 😉 ). Rok pod tym względem można uznać za udany.

[2011]

Nowa dekada zaczęła się (mogę to z ręką na sercu powiedzieć) z hukiem ponieważ.. ZARĘCZYŁEM SIĘ 🙂 Szczęśliwą (mam nadzieję 😉 ) Narzeczoną została pewna Programistka. Ślub co prawda planowany jest na rok 2012, ale przygotowania wypada zacząć nieco wcześniej, więc może być gorąco.

Z postanowień noworocznych:

  • do posiadanego tytułu inżyniera zdobyć kolejny achievement w postaci tytułu magistra. Szansa na to przyjdzie z końcem stycznia.
  • regularniej przelewać swoje myśli w słowa i zapisywać je w postaci notek.
  • w związku z powyższym przydałoby się zacząć rozwój jakiegoś pobocznego projektu. Wstępne szkice już są, mam nadzieję, że chęci i umiejętności starczy, żeby doprowadzić to do jakiejś grywalnej (słowo kluczowe w tej zagadce) postaci.

Oby ten rok był jednocześnie najlepszym z dotychczasowych i tylko tłem dla kolejnych!

Be Sociable, Share!
czoper opublikowano dnia 2011-1-11 Kategoria: Inne | Tagi:, ,

Zostaw odpowiedź

(Ctrl + Enter)